W ofercie kredytowej banku brakuje mi kredytu konsolidacyjnego, który służy do wygodnej zamiany kilku kredytów, w jeden, przeważnie z mniejszą ratą miesięczną (głównie dlatego, że wydłuża się okres kredytowania).
Zasady udzielania takich kredytów są ogólnie znane, więc nie będę się rozpisywał. Dodam, że obecnie nie można skonsolidować nawet wewnętrznych kredytów w BZWBK. Jeżeli mamy na przykład rachunek i dwa kredyty w BZWBK, to żeby je "skonsolidować" w jeden, trzeba wziąć trzeci kredyt (jeżeli ma się zdolność kredytową), i samemu spłacić dwa pozostałe, o ile kasy z trzeciego kredytu nie zdążymy wcześniej wydać.
Pozdrawiam, Zbyszek.
Zbigniew
zbyszko64 23.05.2010

Komentarze

Magda
magda30
24.05.2010

Dość popularny kredyt w innych bankach, szczególnie w trudnych czasach. Wprowadzenie takiego kredytu do oferty BZWBK całkiem uzasadnione. P


Adrian
DVilla
27.05.2010

taki kredyt można określić słowem - praktyczny


smuciu
smuciu
01.06.2010

tak tego w tym banku brakuje jak na taki duzy bank.moze cos wkoncu sie cos zmieni.


Gargamel5619
Gargamel5619
04.06.2010

calkowicie zgadzam sie z kolega kredyt konsolidacyjny to dobry sprawdzony produkt!!!!!


shadov
shadov
05.06.2010

Jest coś podobnego do kredytu konsolidacyjnego i nazywa się kredyt restrukturyzacyjny.
Niestety można nim spłacić tylko kredyty itp. zaciągnięte w BZWBK .

Nie jestem też pewien czy jest dla każdego klienta czy jest proponowany tylko osobą które mają problemy ze spłatą.


Zbigniew
zbyszko64
05.06.2010

@shadov W oficjalnej ofercie takich kredytów nie ma. Moja propozycja dotyczy konsolidacji kredytów spłacanych regularnie, zarówno w BZWBK jak i w innych bankach (mogłoby to dotyczyć również kart kredytowych).
Jeżeli bank proponuje restrukturyzację zadłużenia klientowi, który ma problemy ze spłatą kredytów, to chwała mu za to, ale to są indywidualne przypadki, i całkiem odrębny temat.
Pozdrawiam, Zbyszek


lamia1
lamia1
15.06.2010

Coraz więcej ludzi bierze taie kredyty (tzn. konsolidacyjne) , bo nie są w stanie spłacać tego co pożyczyli . Tak naprawdę wzięcie takiego kredytu oznacza wzrost zadłużenia . Bank bzwbk zawsze był znany z dokładności . Coraz większa liczba ludzi nie spłaca kredytów bo nie jest w stanie . Raty przewyższają dochody . Znam osobiście takich kilka osób. I wiecie co oni wszyscy zrobili po wzięciu kredytu konsolidacyjnego? i po otrzymaniu jednej niższej raty? Zaciągnęli kolejne kredyty . Prawie wszyscy . Taka opcja jest super dla zadłuzonych ale coraz bardziej ryzykowna dla banku . Sprawa myśle do przemyślenia . Ktoś w bzwbk to przemyślał i mądrze .


Zbigniew
zbyszko64
15.06.2010

@lamia1 Cenię sobie każdą opinię, nawet najbardziej krytyczną, pozwolę sobie na krótkie odniesienie, bo wydaje się, że mówimy o różnych rzeczach.
1. Kredyt konsolidacyjny nie jest dla coraz większej liczby ludzi nie spłacających kredytów bo nie są w stanie, jak piszesz.
Dla takich klientów jest najwyżej "kredyt restrukturyzacyjny", jeżeli wiedzą o takiej możliwości (o potrzebie niezbędnej informacji pisałem w innym pomyśle, ale też byłaś przeciw), lub bankructwo powiązane z windykacją bankową.
2. "Raty przewyższają dochody" - jeżeli ktoś popadł w "pułapkę zadłużenia" to nie otrzyma żadnego kredytu, a tym bardziej konsolidacyjnego. Rekomendacja T mówi, że raty kredytów nie mogą być wyższe od połowy dochodów. Żeby wziąć kredyt konsolidacyjny trzeba mieć normalną zdolność kredytową, a nie być bankrutem.
3. Kredyt konsolidacyjny w moim pomyśle ma być kredytem porządkującym dla solidnych klientów! Musi też być tańszy niż kredyty konsolidowane.
Jeżeli na przykład, mam 3 kredyty, których średnie RSSO wynosi 25%, a BZWBK zaproponowałby mi jeden gdzie RRSO wynosi 22%, to zyskuję na tym finansowo, i dodatkowo mam jeden kredyt w jednym banku, a nie w trzech. Bank natomiast zyskuje solidnego klienta zabierając go konkurencji.

Pozdrawiam, Zbyszek


lamia1
lamia1
16.06.2010

To ja odniosę sie do pkt.2 Otóż zupełnie nie masz racji ,to co proponujesz jest raczej nierealne . Ja sama zatrudniam pracownika ,który wpadł w taką spirale zadłuzenia . Suma rat dawno przewyższa jego dochód i wiecie co? On cały czas pożycza , bez żadnych problemów dostaje kolejne kredyty zupełnie się nie martwiąc jak to spłaci . W wyborczej był opisany przypadek emerytki , która pożyczyła 500 000 zł w ciągu 2 lat mając 700 zl emerytury . Więc nie pisz nieprawdy . Nikt tego nie sprawdza . Banki pożyczają bez umiaru to ludzie biorą .
Co do pkt. 1 to kredyt konsolidacyjny JEST dla ludzi , którzy maja za dużo rat .
Jaki interes miałby mieć bank dając 22% zamiast 25% ? Nigdy kredyt konsolidacyjny nie będzie tańszy niz kredyty konsolidowane . Wydłuża sie okres spłaty , banki nie kredytują za friko.
Co do drugiego pomysłu byłam przeciw bo to nic nie da .


Mastercard_bzwbk_walutowa_euro
zbijak
16.06.2010

To co pisze lamia1 to już przeszłość. Po to właśnie nadzór bankowy wprowadza rekomendację "T", żeby nie było takich emerytek. Kredyt konsolidacyjny nie jest tu niczemu winien tylko normalne kredyty rozdawane wcześniej przez pazerne banki na dowód, udzielające ich na prawo i lewo, no i nierozważni klienci biorący co się dało wziąć.
Pomysł poparłem, bo ma przed sobą przyszłość. Idąc śladem autorki komentarza można by napisać: a jaki interes miałby bank dając 25% zamiast 35%? Ano taki, że żeby przyciągnąć klienta trzeba mu dać coś więcej niż konkurencja, inaczej po co miałby konsolidować kredyty? Żeby stracić?


zgredhome
zgredhome
17.07.2010

Jestem jak najbardziej za, sam mam problem choć zarobki są w normie, jednak spłacać kartę i kredyty nie jest na rękę nawet ze względu na rozciągłość w czasie rożnej wysokości raty w rożne dni a tak jedna i to w sumie niższa. poza tym okres kredytowania wydłuża się i co za tym idzie bank zarabia bo ma klienta dłużej i ciągłe wpływy, w innych bankach jest to bardzo popularne zwłaszcza opcja z dodatkowa gotówka, mam nadzieje ze Nasz bank tez otworzy oczy na potrzebę klienta ba mam zamiar w najbliższym czasie skorzystać z konsolidacji pozdrawiam zwolenników


zwirek
zwirek
03.02.2013

witam
mam pytanie?
zadluzylem sie w waszym banku na dosc duza kwote
limit na kacie.2 kredyty i 2 karty kredytowe
dawalem jakos rad do tej pory ale teraz zmniejszyli mi zarobki i nie podolam temu
a nie che zeby stracic zaufanie w banku
nie wiem co mam robic?
moze coz mi poradzisz?
prosze o szybka odpowiedz

Obraz_006